Blog Victorii Iwanowskiej

Co zrobić, żeby nie mieć zemsty faraona?

Napisane przez Victoria, dn. 17 stycznia 2009

Co robić, aby uchronić się przed „zemsta faraona”?

Zemsta faraona dotyczy osób spędzających wakacje w Egipcie. Oto kilka najbardziej popularnych rad, jak się przed nią uchronić.

– nie pić wody z kranu. Należy zwracać uwagę, czy butelka wody była oryginalnie zamknięta
– nie należy pić napojów z lodem w podejrzanych miejscach – lód może być zrobiony z kranówki
– zaleca się parzenie skórki owoców przed spożyciem
– wiele osób nie je surowych warzyw i owoców – zwykle warzywa i owoce są myte w kranówce lub wogóle nie myte…
– „zemsta faraona” czasami łapie jedną osobę, mimo, że wszyscy jedli to samo. Z tego powodu niektórzy jedzą wszystko, wychodząc z założenia, że nigdy nie wiadomo, co człowiekowi zaszkodzi
– rewelacyjnym lekiem pomagającym na „zemstę” jest Antinal – do kupienia w Egipcie w każdej aptece bez recepty. Warto się zaopatrzyć w ten lek na wszelki wypadek. W Polsce można kupić Nifuroksazyd. Sprzedawany w Polsce Nifuroksazyt to 100 mg Nifuroxazide, a Antinal to 200 mg Nifuroxazide, tak więc Antinal ma poprostu 2 x większą dawkę w jednej tabletce. W przypadku „awarii” można wziąć podwójną dawkę Nifuroksazydu.

Ja osobiście jem i pije wszystko, łącznie z sokami ze świeżych owoców na bazarze, mniam, mniam. Byłam 15 razy w Egipcie i miałam zemstę 2 razy. Wziełam Antinal i przeszło mi szybko.

Zrobisz co uważasz, ale obawiam się, że nic nie uchroni przed zemstą. Czasami może dopaść zupełnie nieoczekiwanie. Znam osoby, które piją Cole i alkohol twierdząc, że ich to uchroni, jak również nie jedzą wogóle warzyw i owoców i też chorują. Ja osobiście uważam, że należy kupić sobie Antinal na wszelki wypadek i nie przejmować się ograniczeniami.

Uwaga! Oficjalna cena Antinalu to około 5 LE, aptekarze często chcą 20-50 LE, warto się targować, np. mówiąc, że lekarz powiedział, że lek kosztuje 5 LE.

Zdrówka życzę 🙂


Tagi strony: ,

Przeczytaj także inne powiązane posty:


Jeden komentarz do “Co zrobić, żeby nie mieć zemsty faraona?”

  1. darek pisze:

    Według moich wiadomości „zemsta” to wpływ flory bakteryjnej, do której nie są przyzwyczajone nasze europejskie brzuchy. Nie zależy od czystości czy świeżości posiłków, jest reakcją osobniczą. Widziałem gdzieś poradę, aby przez 2 tygodnie przed wyjazdem przyjmować probiotyki – jak rozumiem, mają one wzmocnić naszą florę …
    Sam przechodziłem bardzo lekko – może kilka godzin, ale znane są też „cięższe” przypadki. Leki tamtejsze faktycznie są skuteczne, natomiast nasze lekarstwa słabo na to działają i szkoda się nimi truć.
    pozdrawiam
    dm

Napisz swój komentarz